Żyjemy w nowej rzeczywistości, w rzeczywistości pandemii. Sytuacja ta ma swoje skutki. Obostrzenia, środki ostrożności to codzienność. Wielu z nas zachowuje się przezornie, unikamy sytuacji czy też miejsc w których ryzyko zachorowania na covid-19 wzrasta. Powodem tej sytuacji są złe informacje które zewsząd do nas docierają. Lawinowo rosnąca ilość chorych, czy też ofiar śmiertelnych skutecznie wpływają na wyobraźnie. Oczywiście jedno środowisko jest bardziej ryzykowne pod kątem zachorowania a inne mniej. Nikomu nie trzeba tłumaczyć że w szpitalach ryzyko jest ogromne. Osoby wykonujące w tych miejscach czynności zawodowe, to osoby pracujące na pierwszej linii walki ale i zagrożenia. Jest wiele innych miejsc o podwyższonym ryzyku, środki transportu publicznego, szkoły oraz zakłady pracy.

     Tak, miejsca pracy to wyjątkowe miejsca i nie ze względu na możliwość zarobienia w nich pieniędzy, lecz ze względu na fakt że w dużym stopniu jesteśmy w nich zależni od innych. To inni przygotowują regulaminy, zarządzenia i inne wytyczne dotyczące naszego zachowania, postępowania podczas wykonywania pracy. Często zdarza się że regulacje wewnątrz zakładowe są źle przygotowane, w innych przypadkach świadomie zmusza się pracowników do zachowań zwiększających ryzyko zachorowania. Oczywiście są Pracodawcy którzy starają się postępować właściwie. Z rzetelności podkreślamy również taką postawę osób zarządzających firmami, choć o ideał w tym zakresie trudno. A tak, jeszcze oświata i pozostałe przykłady. Jednak skróćmy trochę listę. Co powiecie na sklepy? Czy są to miejsca w których ryzyko zarażenia się covid-19 jest duże? To pytanie retoryczne, mamy świadomość że ogromna część naszych czytelników twierdząco odpowie na te pytania. Chyba właśnie ten fakt powoduje że wielu klientów odwiedzający sklepy czuje dyskomfort. Czując zagrożenie ludzie czują się niepewnie, wobec czego unikają takich sytuacji i takich miejsc. Oczywiście jest różnica w tzw. sklepach spożywczych i np. odzieżowych.


     To tyle w odniesieniu do klientów. A co z nami, pracownikami ogromnych spożywczaków w których dziennie zakupy robią tysiące ludzi? Jak my się czujemy w tej rzeczywistości? Nie mamy na myśli samopoczucia, lecz poczucie bezpieczeństwa. Czy w naszym miejscu pracy jest bezpiecznie? Czy Pracodawca poprzez zastosowanie odpowiednich procedur, środków zabezpieczających zorganizował nam bezpieczne stanowisko pracy? Na postawione pytania mózg na podstawie wiedzy i doświadczenia jakie w danym zakresie zebrał automatycznie redaguje odpowiedzi. Każdy człowiek dostrzega zagrożenie i potrafi je ocenić. W związku z tą oceną jedni zachowują się zachowawczo, inni podejmują ryzyko. No właśnie, ryzyko to słowo klucz. Dlaczego? Już wyjaśniamy, pozwólcie jednak że zrobimy to w naszym stylu.


Koronawirus w Polsce. Statystyki zachorowań i zgonów w poszczególnych dniach:


• 13.10.2020: Liczba nowych zachorowań: 5068   Liczba zgonów: 68
• 12.10.2020: Liczba nowych zachorowań: 4394   Liczba zgonów: 35
• 11.10.2020: Liczba nowych zachorowań: 4178   Liczba zgonów: 32
• 10.10.2020: Liczba nowych zachorowań: 5 300   Liczba zgonów: 53
• 09.10.2020: Liczba nowych zachorowań: 4 739   Liczba zgonów: 52
• 08.10.2020: Liczba nowych zachorowań: 4 280   Liczba zgonów: 75
• 07.10.2020: Liczba nowych zachorowań: 3 003   Liczba zgonów: 75
• 06.10.2020: Liczba nowych zachorowań: 2 236   Liczba zgonów: 58
• 05.10.2020: Liczba nowych zachorowań: 3 940   Liczba zgonów: 55


     A jednak w sklepach Auchan Polska Sp. z o.o. wręczane są pracownikom do zapoznania się (podpisania) oceny ryzyka zawodowego. W dokumencie czytamy że ryzyko zachorowania na SARS –CoV-2 jest „MAŁE” (oczywiście po zastosowanych działaniach profilaktycznych). Jak to możliwe? To proste, zasadę opisaliśmy powyżej. Ocena sytuacji zapewne jest właściwa, ta ciężka choroba jest wokół nas i z każdym dniem coraz bliżej. W związku z tym również ryzyko zachorowania jest z każdym dniem coraz większe. Mamy jednak wrażenie że ktoś je bagatelizuje, podbija pulę, obstawia wyższą stawkę. Szkoda tylko że wygrana lub przegrana to nasze zdrowie lub choroba. Sytuacja ma miejsce w wielu sklepach. Były zachorowania, były kwarantanny, ciągły stan zagrożenia, a gra toczy się dalej. Ktoś dalej śmiało obstawia, może dlatego że gra naszym a nie swoim zdrowiem.



Należy pamiętać że jest to nasza, subiektywna ocena sytuacji. W tekście dzielimy się z czytelnikami naszymi spostrzeżeniami, i wyciągamy własne wnioski. Nie wszyscy czytelnicy muszą podzielać naszą interpretację faktów. Jednak zachęcamy do czytania i samodzielnego analizowania zamieszczonych treści.

 

Promocje, zniżki, rabaty.

Back to top